Błaznujący gość oddelegowany przez platfusów do odbierania elektoratu komuchom goni w piętkę. No bo kogo obchodzi ateista deklarujący że nie ma nic wspólnego z kościołem? To tak jakby jego popularna posłanka zadeklarowała że nie będzie się drapać po jajkach albo homoseksualny aktywista ogłosił że nie będzie się uganiać za laskami...
Jest lepszy temat na wrzutkę przykrywającą nieudolność Donaldinha i jego kamandy: Niech Paligłup ogłosi akt ABSTYNENCJI z publicznym wszyciem esperalu w d...ę. O, to byłby event do celebrowania w zaprzyjaźnionych stacjach przez kilka dni.


